Moim zdaniem „Sonet II” jest prośbą o pomoc do Boga. Ludzie w baroku są pogrążeni w bólu i cierpieniu i szukają oparcia.
Ludzie zrozumieli, że są słabi i łatwo ich zranić. Widzą, że świat jest wielki i okrutny, a oni są mali i bezbronni. Ludzie potrzebują w tym czasie pomocy i szukają jej u Boga, który jest wszechmogący i miłosierny.
Jedyną nadzieją dla bezsensownego życia ludzi jest niebo, dobro, które czeka nas po śmierci, bo życie osobnego człowieka nie może nam wiele zaoferować. Wszystko w naszym życiu uwarunkowane jest przez środowisko. Dla ludzi w gotyku środowisko nie było łaskawe, więc postanowili jakoś sobie z tym radzić i robili to na różne sposoby.
Dodaj komentarz