nasza skóra

Naszą misją jest pomoc Wam w dbaniu o skórę.

Renesans i barok to dwie epoki nie tak bardzo sobie odległe czasowo, jeżeli popatrzmy na wiek naszej planety i istnienia homo sapiens. Pomimo tego, że następowały zaraz po sobie wiele je dzieli. Renesans odwoływał się do antyku, więc jest mu bardzo bliski, gotyk natomiast całkiem to odrzucił i miał ku temu powody. W okresie gotyku…

Written by

×

Koncepcja świata w renesansie i baroku

Renesans i barok to dwie epoki nie tak bardzo sobie odległe czasowo, jeżeli popatrzmy na wiek naszej planety i istnienia homo sapiens. Pomimo tego, że następowały zaraz po sobie wiele je dzieli. Renesans odwoływał się do antyku, więc jest mu bardzo bliski, gotyk natomiast całkiem to odrzucił i miał ku temu powody. W okresie gotyku doszło do wielu okropnych czynów, co zdeterminowało w jakim kierunku potoczyły się losy ludzi i sztuki.

Oba okresy mają w sobie lepsze i gorsze strony, to, co mi bardziej lub mniej odpowiada. Różnym osobom odpowiadają różne rzeczy i pewnie zależy to od warunków w jakich się znajdują.

Renesans jest czasem, w którym nie skupiano się już tak bardzo na Bogu. Uważano, że był istotą najdoskonalszą, ale człowiek zajmował miejsce zaraz za nim. Człowiek był wspaniały, bo potrafił żyć w świecie materialnym i dychowym. Nie bano się podkreślać godności człowieka. Ludzie uważali, że człowiekiem staje się jeżeli dąży się do poznania jego natury, co oznacza rozmyślanie nad sensem i określenie swojej natury, bo jak twierdzi Giovanni Pico della Mirandola w mowie o godności człowieka, sam Bóg dał ludziom szansę wyboru. Chciał żeby ludzie mogli dostatnio korzystać z jego dzieła jakim jest świat i to tylko oni mogą to robić w pełnej okazałości. Rasa ludzka to bardzo doceniała i nie zapomniała podziękować za to Bogu. Jednym z takich przypadków jest Jan Kochanowski, który napisał między innymi Psałterz. Był on stworzony, żeby po części wytłumaczyć Boga ludziom (jego zdaniem Kościół tego nie potrafił) i wspomóc rozwiązanie reformacji pokojowo. Dziękuje on Bogu za to, co dał człowiekowi konkretnie w Psalmie 8.

W renesansie podoba mi się jak podchodzi się do rozwoju. Pisarze renesansowi promują rozwój i w pewien sposób oddzielają Boga i życie na ziemii. Wierzono wtedy, że w rękach ludzi leży ogromna odpowiedzialność za ich los, Bóg dał im tylko to, czego potrzebowali. W ten sposób ludzie otrzymali ogromne pole do popisu i mogli cieszyć się wolnością większa niż wcześniej. Ludzie mają w sobie zaszczepioną potrzebę rozwoju, w warunkach renesansowych zdobywanie wiedzy i umiejętności oraz tworzenie nowych rzeczy. Renesans jednak nie sprawdził się na zawsze, kiedy zaczęło dziać się źle ludzie przestali wyznawać te wartości. Epoka ta założyła, że ludzie są panami swojego losu, ale pominęła ewentualności związane z krzywdami dziejącymi się na świecie. Sam Jan Kochanowski po śmierci swojej córki Urszuli stracił wiarę w swoje wartości, w swoich Trenach wyraża swój ból, smutek i wątpliwości, które przybliżyły go trochę bardziej do prawdy.

Barok jest okresem, w którym ludzie pogrążyli się w smutku. Okropne wydarzenia skłoniły ludzi do przemyśleń na tematy wcześniej przez ludzi nie brane pod uwagę. Rozważali śmierć i życie oraz rozwodzili się nad potęgą Boga i miernością człowieka. W wizji krótkiego i ulotnego życia elementy codzienności nie były już istotne. Teraz możemy tego nie zauważać, ponieważ sprawiają nam one prez chwilę radość, lecz gdy ją odejmiemy, tracą sens. Bardzo przemawia do mnie ta myśl, jest zaprezentowana przez Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego w Sonecie I. Mówi on w nim, że cokolwiek nie powiemy na temat drobnych osłód życia, to one jedynie mroczą nam umysł uniemożliwiając zupełne poznanie prawdy o życiu „O moc, o rozkosz, o skarby pilności, Choćby nie darmo były, przedsię szkodzą Bo naszę chciwość od swej szczęśliwości Własnej (co Bogiem zowiemy) odwodzą „.

Podoba mi się to, że w gotyku zastanawiają się nad sensem tego, co wcześniej brano za oczywiste, zmienili oni swój tok myślenia i spojrzeli na wszystko z jeszcze niezbadanej perspektywy. Nie podoba mi się jednak, że stawiają Boga jako najważniejszą i jedyną prawdę. Są oni zdesperowani (co w zupełności rozumiem) więc nie jestem pewna czy całkowicie można wierzyć w ich słowa. Twierdzą, że wszystkie działania doczesne niezwiązane z Bogiem odwodzą nas od poznania prawdy, a sami piszą teksty miłosne takie jak „O swej pannie” lub „Na oczy królewny angielskiej, która była za Fryderykiem, Falcgrafem Reńskim, obranym królem czeskim”, w których zaprzeczają temu, co powiedzieli wcześniej.

Gdybym koniecznie musiała wybrać, który z nich wolę, to wybrałabym renesans. Wydaje mi się, że łatwiej jest mi zaakceptować to, czego w tej koncepcji nie rozumiem i nie lubię. Barok ma jednak swoją dużą zaletę, którą jest fakt, że kompletnie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ludzie w obliczu bólu i cierpienia są niczym. Barok to potwierdza i pokazuje jak bardzo zmienia to ludzi. Gdybym jednak miała to policzyć matematycznie, wyszłoby że koncepcja renesansowa jest mi bardziej bliska.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij